Darek Zaleśny - logo

Recenzja płyty Dream Power

DREAM POWER to nazwa świetnego polskiego zespołu grającego na interesującej nas płycie nowoczesny jazz-rock. Już od pierwszych taktów otwierającego ten album utworu Taylor, jesteśmy silnie przeświadczeni, iż będziemy mieć do czynienia z muzyką pełną energii i pasji. To przekonanie zmienia się wkrótce w pewność, a dodatkową konkluzją tego sądu jest stwierdzenie faktu bezkompromisowości kwintetu w realizacji zamysłów kompozytorskich i aranżerskich. A to uwiarygodnia prezentowanej treści dźwiękowej i podnosi silnie jego ekspresję.

Kup płytę Dream Power

Chociaż grupę stanowi pięciu instrumentalistów ( trębacz Marcin Gawdzis, saksofonista Darek Zaleśny, gitarzysta Kuba Kujawa, pianista Bartek Krzywda i perkusista Waldek Franczyk), to brzmi ona niekiedy nieomal jak big-band, zwłaszcza, gdy aerofony podparte są fakturami instrumentów klawiszowych.

Podziw budzi wykonanie obecnych na krążku utworów. Zarówno soliści, jak i gra sekcji rytmicznej demonstrują najwyższe wartości, jakich oczekujemy w stylistyce współczesnego fusion.

Autorem wszystkich ośmiu zamieszczonych kompozycji jest Bartek Krzywda. Są one wyraźnie zróżnicowane pod względem wyrazowym, ale też konsekwentnie jednorodne w odniesieniu do przyjętego idiomu stylistycznego. To wielka sztuka w tej estetyce ukształtować dowolne nastroje i opozycyjne niekiedy treści nie zbaczając w rejony smooth jazzu, czy uproszczonego rocka.

DREAM POWER zaprosił do współpracy nad materiałem swego projektu flecistkę Ewę Szocik i wiolonczelistkę Monikę Juszko. To dobry pomysł, gdyż dzięki niemu większej wiarygodności akustycznej uzyskały barwy edytowane cyfrowo.

Pewne jeszcze, pozytywne skojarzenia, nasuwają się po wysłuchaniu propozycji Dream Power. Otóż tak mógłby, moim zdaniem, grać dzisiaj The BRECKER BROTHERS, gdyby nadal istniał. Dzięki za wspaniałą kontynuację ważnych dla muzyki improwizowanej idei.

Piotr Kałużny

MUZYK 3/2009 nr indeksu 320161 str. 96

Przeczytaj też recenzję Jacka Pelca