Darek Zaleśny - logo

Recenzja płyty Dream Power - Top Drummer

Ambitny, zrealizowany w relatywnie dużej obsadzie instrumentalnej projekt, który stylistycznie obejmuje dość szerokie tereny stylistyczne fusion, funk. Muzyka z udziałem miksu brzmień zarówno akustycznych, jak i elektronicznych została bardzo kolorowo i z dużym smakiem skomponowana i zaaranżowana przez pianistę i keyboardzistę.

Kup płytę Dream Power

Do obsady podstawowego personelu kompozytor dołożył subtelne brzmienia fletu i wiolonczeli, które świetnie poszerzają i uszlachetniają brzmienie wybranych partii zaaranżowanych na całą obsadę.

Moją uwagę zwróciły znakomite partie perkusji wyeksponowane już w pierwszych dwóch utworach. Zresztą solówek bębnów jest więcej, i słusznie, bo jeśli ma się w zespole perkusistę z takim potencjałem jak Waldek, to warto się nim chwalić.

Dobrze osadzone granie sekcji rytmicznej, świetne solówki gitary, jak również wysmakowane solówki keyboardu, fortepianu oraz trąbki (Marcina określiłbym jako kolejny mocny punkt w zespole) to następne atuty tego albumu. Jeśli w całości uwzględnimy męsko brzmiący saksofon tenorowy, to mamy komplet, który funkcjonuje jak dobrze zorganizowana maszyneria.

W całej muzyce Dream Power dużo się dzieje - wraz z tą płytą otrzymujemy spory pakiet temp, zmiennych nastrojów, którymi mienią się poszczególne kompozycje, oraz urozmaicone rytmy. Poprzeczka jest podniesiona wysoko, a muzycy znakomicie radzą sobie z jej pokonywaniem w kolejnych tematach i partiach aranżowanych.

Myślę, że płytę można śmiało polecić wszystkim miłośnikom gatunków wymienionych na początku tej recenzji. Zatem polecam gorąco.

Jacek Pelc

Top Drummer Październik/Listopad 2009

Przeczytaj też recenzję Piotra Kałużnego